Strona główna > Felietony, Eseje, Przemyślenia > Lata 2010-2011

 

[12] 2010.06.09   Historia się powtarza

W pierwszych dniach po opublikowaniu w Internecie listu otwartego profesora Jacka Trznadla w sprawie powołania międzynarodowej komisji dla zbadania przyczyn katastrofy prezydenckiego Tupolewa pod Smoleńskiem była tak wielka ilość chętnych udzielenia swego poparcia, że została przekroczona pojemność serwera i nie można było wejść na stronę.

To samo dzieje się obecnie z tymi, którzy chcą podpisać się pod opublikowanym 5 czerwca 2010 r. w "Rzeczypospolitej" listem otwartym "Cała Polska Chroni Dzieci" przeciwko planowanej na lipiec 2010 roku w Warszawie wielkiej międzynarodowej manifestacji aktywistów mniejszości seksualnych – Europejskiej Parady Gejów i Lesbijek EUROPRIDE.

List ten został powtórzony na stronie internetowej Fundacji Mamy i Taty i obecnie (8 czerwca wieczorem) nie można wejść na tę stronę z powodu jej przeciążenia.

Historia się powtarza.

Pod listem otwartym Jacka Trznadla jest już przeszło 38 tys. podpisów, a komisji międzynarodowej jak nie było, tak i nie ma nadal.

Można mniemać, że podobny brak efektu będzie także i w przypadku ochrony naszych dzieci.

Dlaczego tak się dzieje? Miedzy innymi dlatego, że ludzie odważni żyją krótko. Człowiek, który odważył się kiedyś odmówić zgody na Paradę, zginął pod Smoleńskiem. Następców nie ma. Również i dlatego, że politycy nagminnie popełniają polityczną niepoprawność: ulegają tchórzliwie hałaśliwej mniejszości, nie liczą się natomiast ze zdaniem większości - widocznie zbyt mało aktywnej.

Bierni przegrywają.

Kiedy bierna większość wyciągnie z tej sytuacji właściwe wnioski?

 

Masz uwagi – Napisz

Powrót