Strona główna > Felietony, Eseje, Przemyślenia > Lata 2010-2011

 

[10] 2010.04.26   Obawa

Po wiadomości o katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem ktoś w radiowej audycji powiedział, że Polska już więcej nie będzie taka sama. Miał rację – równowaga w państwie została niebezpiecznie naruszona. Wiele zaczyna wskazywać na to, że zostaną przejęte placówki zajmowane dotychczas przez opozycję, w tym i ta najważniejsza. Powstał stan, który grozi niebezpieczeństwem życia w kraju nie posiadającym przeciwwagi, gdzie jest obawa, że prawo weta nie będzie używane.

Rzecz polega na tym, jak uniknąć groźby totalitaryzmu. Chodzi także o likwidację gleby, na której rośnie kolesiostwo.

Sytuację, gdy pełnia władzy znajdowała się w rękach nosicieli jedynej słusznej prawdy, poznaliśmy podczas 45-letniego okresu koszmaru PRL.

Dlatego od czasu katastrofy zacząłem zadawać sobie wiele nowych pytań. Mam powody, by poczuć się zagrożony i lękać się przyszłości.

 

Masz uwagi – Napisz

 

Powrót